niedziela, 29 października 2017

Rozdział IV: Biesiada

Każdego poranka Kora zmuszała się, by wstać z łóżka. Bezczynność była powolnym katem, który najwyraźniej przebierał w rozmaitych torturach przed ostatecznym dobiciem swej ofiary. Niechętnie odgarnęła włosy z czoła i przeszła się po pokoju, rozprostowując kości. Który to już dzień? Liczenie czasu, odkąd została uwięziona na Olimpie nie szło jej najlepiej. W zasadzie nic nie szło jej dobrze. Umiejętność, którą wydawałoby się, z łatwością posiądzie, nie chciała za nic się objawić. Dziewczyna zaczynała powątpiewać czy kiedykolwiek w ogóle ją posiadała. Rośliny jej nie słuchały.
Być może nie była wystarczająco skupiona? Być może myśli o Hadesie zbyt często galopowały w jej głowie?
Hades.

sobota, 14 października 2017

Rozdział III: Postanowienia

Jasne płomienie tańczyły zwiewnie, oświetlając ponurą twarz Adonisa. Zaklął głośno, odrzucając srebrną tarczę w dal. Nie mógł się skupić nawet na myśli o nadchodzącej wojnie. Nic nie było w stanie go uspokoić. Miesiąc. Miał czekać przez miesiąc jak głupi, wierząc, że w następną pełnię księżyca Kora wreszcie będzie należała wyłącznie do niego... Nie. To nie mogło tyle trwać!
Czuł, że Zeus się waha. Czuł, że coś jest nie tak.

niedziela, 8 października 2017

Rozdział II: Tułaczka

Gdyby czarnowłosa wiedziała, jak bardzo opłakane w skutkach będą jej wybory, nigdy nie podjęłaby ryzyka.
Miłość to kłamstwo. Wiedziała o tym, a mimo tego, postanowiła ten jeden raz poddać się uczuciom, przestać brnąć w sztucznie wytyczone zasady i zdać się na szczęście. Ale szczęście to podstępny byt, który potrafi odwrócić się od człowieka i bogów, gdy najmniej się tego spodziewają. Tylko nad nim nikt nie ma władzy.
Kiane boleśnie przekonała się, że droga do godnego życia to ścieżka rozumu. Gdyby trzymała się ścisłych zasad, teraz zapewne dalej żyłaby sobie swobodnie z innymi nimfami, gdzieś pośród pnących się ku górze drzew, nie przejmując się losami swoimi, Kory, czy dziecka, które za kilka miesięcy miało przyjść na świat.
Jak ona mogła pozwolić, by to maleństwo w ogóle zaistniało?

Obserwatorzy

Nomida zaczarowane-szablony